Poprawiłem wkurzający błąd z przekręcaniem się złóż - polegał na sprawdzeniu przekroczenia operatorem == zamiast <=. Błąd poprzednika, mnie przyszło poprawić. Na przyszłość: nie popełniać takich błędów...
Na dokładne testy czeka riding - szef chciałby zakodować możliwość jazdy kilku osób. Niby proste, ale wymaga ingerencji w wielu miejscach kodu (głównie spadanie po czarach) i poważnego przegrzebania sterowania i zsiadania.
Zaczynam marzyć o obiektach - takich z prywatnymi polami, mozliwością kontroli dostępu i okodowania zewnętrznego interfejsu. Wtedy zmiana byłaby w jednej klasie i tyle. W proceduralnym ANSI C jest cała masa grzebania, zastanawianie się, czy aby dobrze i czy czasem jak w jednym miejscu popuszczę trochę walidację, to czy w innym nie będzie siało po pamięci.
Trzeba pamiętać o innych koderach - czy zrozumieją kod? Czy będzie im się chciało poczytać komentarze? Jak zmienić ich przyzwyczajenia?
Szef? No bez przesady...
OdpowiedzUsuń